Witajcie! Z miesięcznym poślizgiem chciałbym Wam zaprezentować drugi przetłumaczony przeze mnie tankoubon. Tak naprawdę 3 pierwsze rozdziały są wersjami z antologii, są krótsze i fabuła jest nieco gorzej poprowadzona, niż w wersji z tankoubonu, są też mocniej ocenzurowane, ale strasznie podoba mi się to, jak zostały pokolorowane (podziękowania płyną do użytkownika spartanz29, który dodaje te wersje). Trochę żałuję, że nie udało mi się zdążyć z tłumaczeniem na 11 kwietnia, czyli 7 rocznicę mojego pierwszego tłumaczenia, ale z pewnością jakość tylko na tym zyskała (za co podziękowania należą się horrigaxowi i lilconradowi21, którzy pomogli mi z proofreadingiem). Nie przedłużając, bawcie się dobrze!